top of page

Przystanek Singapur

Pomimo tego, że zdecydowanie wolę przebywać na łonie natury niż w mieście, to muszę przyznać, że Singapur zaliczam do jednych z ulubionych miast, jakie do tej pory zwiedziłam.






Zanurzając się w pulsującym życiem Singapurze, doświadczyłam prawdziwej magii nowoczesnej Azji. Ta fascynująca metropolia oferuje niezliczone możliwości, a ja miałam przyjemność odkrywać ją na własną rękę, z plecakiem na ramieniu i aparatem w dłoni. Wędrując ulicami Singapuru, otaczał mnie nieustanny zapach azjatyckiej kuchni, który wywoływał nieodparte pokłady głodu i ciekawości. KOCHAM KUCHNIĘ AZJATYCKĄ!



Singapur jawi mi się jako miasto niezwykłe – wkomponowane w niebotyczne wieżowce i nowoczesne budowle. Przeplatają się tu tradycyjne chińskie i hinduskie dzielnice, pełne barwnych świątyń i tętniących życiem uliczek. Jakbym była w kilku światach na raz.




Spacerując wieczorową porą ścieżkami Gardens by the Bay, z aparatem gotowym do uchwycenia niezwykłych krajobrazów, czułam się jak w innym wymiarze. Te magiczne ogrody z futurystycznymi konstrukcjami w tle stanowią prawdziwą perełkę miasta. Poddałam się... Postanowiłam położyć się na asfalcie, który był przyjemnie ciepły, aby podziwiać spektakl świetlny przy akompaniamencie muzyki nowoczesnej. Istny odlot.




W Singapurze czułam się bardzo bezpiecznie – ludzie są przyjaźni, a miasto emanuje spokojem i porządkiem. Z największą przyjemnością odwiedziłam słynne dzielnice takie jak Chinatown, Little India, czy Arab Street, gdzie zanurzyłam się w lokalnej kulturze, próbując różnorodnych smaków i zgłębiając historię i tradycje spotykanych tam społeczności.



Oddając się fotograficznej pasji, starałam się uchwycić całe to bogactwo i różnorodność, które oferował mi Singapur. Chociaż przyznam, że przy napiętym grafiku zwiedzania, chciałam podziwiać miasto nie tylko przez okienko aparatu, ale również nacieszyć nim moje oczy. Nie jestem profesjonalistką i wiem, że dzisiaj zrobiłabym to lepiej ( byłam tam prawie 5 lat temu). No cóż... Dzięki ciepłemu przyjęciu i fascynującemu otoczeniu, Singapur stał się dla mnie miejscem odczuwania szczęścia i inspiracji, które z pewnością jeszcze kiedyś ponownie odwiedzę. No i zrobię nowe foty 😜



Bycie solo podróżniczką pozwala mi w pełni przeżywać, doświadczać i otwierać się na wszystko, co oferuje miejsce, w którym się znajduję.



A tak z bardziej technicznych rzeczy...


Singapur znany jest z całorocznego gorącego i wilgotnego klimatu, dlatego każda pora roku jest dobra na podróż do tego miasta. Jednakże, warto unikać podróży w okresie największych opadów deszczu, który przypada na miesiące listopad-marzec.


Podróżując do Singapuru pamiętaj o lekkich, przewiewnych ubraniach oraz ochronie przeciwsłonecznej, ponieważ słońce tam jest dość intensywne. Należy uważać na surowe przepisy dotyczące zachowania w miejscach publicznych. Za wandalizm, czy nawet pozostawianie śmieci na ulicach, grożą surowe kary.


Atrakcje, które warto zwiedzić to Marina Bay Sands, Gardens by the Bay, Sentosa Island, Chinatown, Little India, Muscat Street oraz wiele innych fascynujących miejsc, które prezentują mieszankę kulturową i architektoniczną tego miasta. Dodatkowo, warto spróbować tradycyjnej kuchni singapurskiej, która składa się z inspiracji kuchniami chińską, malajską, indyjską i wieloma innymi.




Comments


Aleksa Wit Portret 01.jpg

Witaj

Hej. Dziękuję, że jesteś tu ze mną.
Chciałabym podzielić się z Tobą moją historią i podróżami.
Mam nadzieję, że zainspiruję Cię do spełniania swoich marzeń. Pozdrawiam

Subskrybuj bloga i bądź na bieżąco z moimi postami 

Dziękuję :)

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page